Gdzie się podziały tamte prywatki

Pierwsza potańcówka na Siarczanej udała się niesamowicie. Nie do wiary, że tańce trwały 4 godziny, niemal bez wytchnienia 🙂 Wieczór poprowadził niesamowity Krzysztof Prusik, powodzeniem cieszyła się także fotobudka, gdzie można było zrobić sobie zdjęcia pamiątkowe. Czy będą kolejne takie wieczory? Dobre humory naszych gości i świetna zabawa wskazują na to, że to musi nastąpić. I to już wkrótce 🙂